Artykuły ezoteryczne

ERA WODNIKA CZYLI JAK PRAWIDŁOWO JĄ ROZUMIEĆ? CZĘŚĆ PIERWSZA

Pod koniec 2020 roku miało miejsce na niebie bardzo ważne zjawisko astronomiczne o silnym wymiarze astrologicznym. Była to koniunkcja Jowisza i Saturna, które przebywały wówczas w tym samym znaku zodiaku. Był to rewolucyjny i przełomowy Wodnik. Wspomniane planety to dwa astrologiczne przeciwieństwa. Jowisz to planeta największego szczęścia, a Saturn największego nieszczęścia. Jowisz symbolizuje powiększenie, a Saturn zmniejszenie. Jowisz to dobroć, a Saturn to zło. Gdy dochodzi do tak ważnej i wyjątkowo symbolicznej koniunkcji czyli ułożenia planet w jednej linii następuje jakby wyzerowanie i rozpoczęcie nowego cyklu. Ma miejsce jakby reset. Dlatego też właśnie wtedy (tj. pod koniec 2020 roku) ludzkość weszła w nową astrologiczną erę. To Era Wodnika.

Do tej pory czyli przez ostatnie aż dwa tysiące lat panowała Era Ryb. Miała ona związek przede wszystkim z religią, bo Ryby w astrologii związane są z wiarą w to co nienamacalne i niezbadane. W to co duchowe i mistyczne. Jak bardzo religia rzutowała na cały świat przez ostatnie 2 tysiące lat? I czy to oznacza, że nastąpi upadek chrześcijaństwa oraz obecnych odłamów religijnych? Czy może nastąpi nowa religia za którą pójdzie cała ludzkość? Era Ryb zakończyła się, a tym samym rozpoczęła się Era Wodnika (w przypadku ery, znaki się cofają). Z jednej strony możemy być dumni, że żyjemy akurat w czasach, w których możemy doświadczyć zmiany tak potężnej ery, ale z drugiej strony jest to trochę przerażające.

Często ostatnio spotykam się i na pewno Wy też spotykacie się z pytaniami: „co to się dzieje?”, „co się dzieje ze światem?”, „do czego to wszystko zmierza?”, „co oni wyprawiają?” lub ze stwierdzeniami: „ja nie rozumiem”, „mam dość”, „nie ogarniam”, „to jakaś tragedia”, „to koniec świata”, „to jakiś matrix”. Wynika to z tego, że następuje totalny przełom i wkraczamy w Nowy Świat do którego nie przywykliśmy. Jest on nam obcy, nie rozumiemy go, a tym samym nie potrafimy go pojąć i odnaleźć się w nim. Era Wodnika będzie całkowicie inna od Ery Ryb. Niewyobrażalnie inna.

Zacznijmy od tego, że znak Ryb jest znakiem słabości, bierności, delikatności, poświęcenia, emocjonalności, współczucia, wrażliwości i kobiecości. To wodny, a tym samym żeński znak zodiaku. Znak Wodnika to między innymi innowacje, rewolucje, przełom, umysły geniuszy, nowości, przełom, kosmos i technologia. Wodnik jest powietrzny, a tym samym jest męskim znakiem zodiaku. I ciekawostka: Ryby to według wielu astrologów najsłabszy znak zodiaku, a Wodnik to jeden z najsilniejszych, dlatego widzimy różnice w systemie naszych zachowań lub zachowań rządzących.

Ryby potrafią ulec i darować, Wodnik niekoniecznie. Ma być tak i koniec – to myślenie Wodnika, który mimo, że sam chce być wolny, to jednak lubi rządzić i nie uznaje sprzeciwu. Ma to oczywiście uzasadnienie też planetarne, gdyż dawnym opiekunem Wodnika był Saturn zanim odkryto Urana czyli aktualnego opiekuna tego znaku. A Saturn to zniewolenie, ograniczenie, reżim, surowość i jakże popularne słowo w dzisiejszych czasach – restrykcje. Saturn to bezwzględne narzucenie czegoś, czego nie można w żaden sposób ominąć. Nie można wejść do sklepu bez maski – to właśnie Saturn. To nowe i inne zasady od tych dotychczasowych – to aktualny opiekun Wodnika czyli Uran.

Żeńskie znaki zodiaku są bierne, słabsze, delikatniejsze czyli przyjmują i poddają się, męskie natomiast są silne, dominujące, inicjują, działają i wychodzą na przeciw. Żywioł wody, który panował w Erze Ryb nadawał wrażliwości, subtelności, empatii, troski i głębi duchowej. Żywioł powietrza to w ezoteryce intelekt, umysł, nauka i myśl. Dlatego też Era Wodnika, która rozpoczęła się z końcem ubiegłego roku i będzie trwała ponad dwa tysiące lat, będzie związana właśnie z umysłem. Wodnik to po prostu umysł jakiego nie znamy.

Wodnik to bezwzględność, zimno, reformy i rewolucje. Dlatego też proszę nie wierzyć politykom czy naszemu premierowi, że będzie jak dawniej lub że kiedykolwiek wrócimy do normalności. Nigdy już nie będzie jak kiedyś tzn. jak przed 2020 rokiem, bo przecież rozpoczęliśmy całkowicie nową astrologiczną erę. Można natomiast wierzyć w słowa premiera, które wypowiedział rok temu, dotyczące „nowego porządku”. Tak, będą panować całkowicie nowe zasady, które będą materializowały się w naszym życiu codziennym. Saturn to porządek i zasady, a Uran to wstrząsająco nowy rozdział. W przypadku charakterystyki tej ery należy wziąć pod uwagę dwóch opiekunów Wodnika, tego tradycyjnego i tego współczesnego.

Musimy też być świadomi, że Wodnik to najwyższa technologia i wszystko to co nowoczesne. Te najbliższe lata będą niesamowitym rozwojem technologicznym. Może dożyjemy czasów, gdy auta będą latać lub przez skype będziemy odczuwać zapach panujący w pomieszczeniu u tej drugiej osoby? Nawet jeśli teraz się uśmiechasz, to wiedz, że ja też. Ale ten Nowy Świat będzie trochę podobny do tego, który widzieliśmy w filmach science fiction. I on zaczął się właśnie pod koniec 2020 roku! Czasu jednak niestety nie cofniemy, więc chyba musimy go zaakceptować?! A przynajmniej zapoznać się z moim dokładnym opisem najpotężniejszej astrologicznej ery – Ery Wodnika. Bo to w niej przyszło nam żyć i to w niej już umrzemy.

Wodnik to niewyobrażalna technologia, a nią może być wszystko. Może dotyczyć to transportu, sposobu podróżowania, naszej komunikacji, świata wirtualnego, telefonii komórkowej, sprzętu elektronicznego, sztucznej inteligencji, a nawet chipów. Elektronika będzie dominowała w naszym życiu i nawet nie chcę sobie wyobrazić jak niebawem będą wyglądać telefony komórkowe, komputery, strony internetowe lub całkowicie nowe urządzenia. Wodnik to przecież internet i świat wirtualny, który oczywiście, że jest wytworem elektroniki i niezwykłego czy odkrywczego umysłu człowieka. Osobiście najbardziej boję się jednak rozwoju sztucznej inteligencji, dominacji technologii lub wielkiego wpływu jej na organizm ludzki.

Tak, Era Wodnika to taka era, w której ma dominować elektronika nad człowiekiem. Ma stać się od niego silniejsza, potężniejsza i ma mieć nad nim bezwzględną przewagę. Wodnik informuje o tym, że będzie to czas największego postępu technologicznego i będzie to era naukowców. Wodnik to rewolucyjny umysł, niesamowite odkrycia, totalny przełom intelektualny i wielki postęp w dziedzinie nauki. To ta era zapewni nam śledzące lub obserwujące nas aplikacje, jakieś dziwne i nieznane nam dotąd urządzenia elektroniczne, które niebawem się pojawią! To program i komputer nas zdominuje i to świat cyfrowy pokaże nam kto tu rządzi. Wszystko, co ma związek z elektroniką będzie mieć niepodważalną władzę, a człowiek całkowicie zostanie jej podporządkowany. Czy aktualnie tego chce czy nie.

Czy widok robota na ulicy kiedyś nas zdziwi? Teraz możemy się z tego śmiać, ale za jakiś czas będzie to dla nas powszechne i naturalne zjawisko. Zresztą Elon Musk już poinformował, że w 2022 roku ma zostać ukończony robot najbardziej przypominający zachowania człowieka. Ma być to największy przełom w zakresie sztucznej inteligencji. Ogłosił też, że z czasem roboty będą wykonywać ludzkie zawody i będzie zaledwie kilka zawodów, których robot nie jest w stanie wykonać ich lepiej od człowieka. Czy to nie jest przerażające, bo w takim razie do czego będzie przydatny szary człowiek? W jaki sposób będzie zarabiał i za co żył? Choć robot jego produkcji ma zostać ukończony w tym roku, to jednak do tej pory już powstały takie z innych rąk. Choćby Aida, robot płci żeńskiej potrafiący rysować, malować i wyrażać własne uczucia. Znów inny nosi imię Ameca. To nasza wspólna przyszłość!

Wodnik to totalny przełom na poziomie elektroniki, a przecież może ona być użyta na naszą niekorzyść. To rozwój też nieznanej technologii takiej jak chipy i sztuczna inteligencja. Elon Musk zapowiedział już w grudniu 2021 roku, że planuje wszczepienie pierwszego chipa do mózgu człowieka w 2022 roku. Ma to rzekomo pomóc w rozwoju medycyny i przywrócić normalne funkcjonowanie niepełnosprawnym. Dodatkowo, naukowcy w ostatnich dniach ogłosili, że szykują dla ludzkości chipy z aktualnymi danymi dotyczącymi szczepień przeciw COVID-19. Co przerażające, ci sami naukowcy poinformowali, że będzie to bezwzględnie wdrożone i jest to konieczne; czy komuś się to podoba czy nie.

Era Wodnika to po prostu era nauki. Ktoś kiedyś bardzo mądre słowa powiedział, że nauka (jak i sama technologia) nie jest dobra ani zła, ale wszystko zależy od tego, do czego zostanie wykorzystana. I to jest jakże dająca do myślenia rzecz. Czy przez czas pandemii lub nawet szczepień, nie słyszymy, że powinniśmy zaufać nauce? Że większość woli zaufać naukowcom niż tym, którzy głoszą rzekome teorie spiskowe? Czy nie słyszymy i czy nie zdajemy sobie sprawy, że choćby szczepionki przeciw COVID-19 są przełomem w nauce i największym dotąd osiągnięciem naukowym?! Są to pierwsze szczepionki w historii świata oparte na mRNA i nigdy takich nie było w dziejach ludzkości! Ba! Nigdy ludzkość nie szczepiła się takim rodzajem preparatu, który jest rewolucyjnym wytworem naukowców. Stąd też wynikają obawy antyszczepionkowców. Witaj w Erze Wodnika!

Kontakt na odległość czy wszelkie komunikatory za pomocą których możemy się widzieć lub rozmawiać ze sobą zostaną maksymalnie ulepszone, a my będziemy wdzięczni za to najnowszej i niezwykłej technologii. Mało tego, możemy nawet żyć w świecie wirtualnym coraz bardziej i tym samym być częścią tej skomputeryzowanej przestrzeni. To najwyższa technologia ma stać się dla nas ułatwieniem życia codziennego, ale generalnie codziennością. Ma nas całkowicie zdominować, a my sami mamy stać się jej w pełni podlegli. Będziemy jej nieodłączną częścią i bez niej nie będziemy mogli funkcjonować. To rzecz jasna może zapewnić nam rozrywkę i przyjemność, ale z drugiej strony zależność i nawet przymus. Technologia stanie się obowiązkiem, która może być interpretowana z czasem przez ludzi jako przemoc lub terror. I jeśli Wodnik to wolność, to z całą pewnością, elektronika ją odbierze, a my możemy zostać jej niewolnikami.

Ale nie tylko z nią jest związany Wodnik i jego era. Wodnik to również masy, grupy, zrzeszenia i to że akurat na jej początku są przeprowadzane masowe szczepienia to też nie jest żaden przypadek. Wodnik jest bardzo skomplikowanym znakiem zodiaku dlatego nadaje pewną sprzeczność Erze Wodnika. Mimo że chociażby rządzi w kosmogramie 11 domem, który wskazuje na pomoc i „przyjaciół”, to jednocześnie oznacza bunt i niezależność. Era Wodnika rozpoczęła się 21 grudnia 2020 roku i mimo, że jest pomocą dla ludzkości, to jednocześnie jest czasem, w którym ludzkość sprzeciwia się czemuś. Przykładem są choćby właśnie szczepienia: to pomoc dla ludzkości, ale większość szczepić się nie chce. Podobnie może być choćby z chipami, one też będą rzekomą pomocą. Wspomnisz moje słowa! Same lockdowny lub nauka zdalna to Wodnik – samodzielność czyli cecha tego znaku. Brak wsparcia mimo że rzekome wsparcie z góry otrzymujemy. Cóż za dwoistość!

Ta era jest pomocą, ale jednocześnie sprzeciwem ludzi. Dlatego może być nawet dla nich przekleństwem. Czy pomoc rządzących może być obowiązkiem lub dar od naukowców przymusem? To właśnie Era Wodnika! Poza tym Wodnik to zimno, odosobnienie i rewolucje. Wodnik to bunt. Buntujemy się wobec czegoś, co jest dla nas dobre?! No raczej nie, przynajmniej w naszej ocenie. Wodnik mimo, że to masy, to jednak wskazuje na kategoryczne radzenie sobie samemu. To ogromna odmiana naszego życia i potężna zmiana na polu umysłu. To błyskawica, która burzy stałość i zapewnia nam jakiś szok bądź niedowierzanie. Wodnik to powietrze, to tarotowe miecze, które zwiastują problemy, odcięcie, obojętność i generalnie chłód. Era Ryb to była woda czyli emocje, bliskość i ciepło. Ona jednak zakończyła się wraz z 21 grudnia 2020 roku. Era Wodnika to nie czas wolności o której pozornie głosi ten znak, tylko czas w którym dla ludzkości wolność jest najważniejsza. A to jednak kolosalna różnica.

Ciąg dalszy nastąpi.

Druga część publikacji zostanie zamieszczona wkrótce.

Maciej Skrzątek

Zakaz kopiowania treści i jej powielania.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.